Trudno w to uwierzyć, ale to prawda. Jeszcze nie dawno skończyły nam się wakacje, a to już Gwiazdka :P
W każdym bądź razie życze Wam spełnienia marzeń i satysfakcji z siebie :*
Ostatnio cały blogowy świat oszalał na punkcie Nivea Lip Butter
Zachęcona wszystkimi opiniami pobiegłam do najbliższego Rossmanna i zakupiłam balsam.
Masełko ma idealną konsystencje, która pozwala na bezproblemowe nabranie produktu.( w niektórych masłach do ust można się wręcz namachać palcem a i tak produktu nie nabierzemy ) Mimo iż sposób w jaki musimy go nabierać nie jest moim ulubionym naprawdę mogę potwierdzić, że przy wszystkich zaletach gubi się jak mały okruszek.
Świetnie nawilża i wygładza. Usta są niewiarygodnie miękkie.
A zapach ... OOOOOOOOOOOOOOOOOOO ... coś przecudnego ... Ja skusiłam się na Vanille&Macadamia, jest to tak zachwycający aromat, że aż trudno się oprzeć przed kolejnym nałożeniem. Jak tak dalej pójdzie skończy mi się wcześniej niż jakikolwiek produkt do ust.
Jest to na pewno produkt, który doda smaczku tym świętom ... :*
Wszystkiego najlepszego :*
P.S Robiąc zdjęcia nałożyłam na usta kolejne x warstw ... heeeh ... chyba muszę to masełko gdzieś schować i wyznaczyć sobie jakiś dzienny limit :p
A u Was jak ze smarowidłami do ust? Macie swoich ulubieńcu

Nie widziałam jeszcze takiego masła do ust, ale bardzo mnie zaciekawiło ;) Moim ulubieńcem jest zwykła pomadka nawilżająca z Nivei, taka jasno niebieska ;)
OdpowiedzUsuńJest również właśnie wersja niebieska klasyczna ... także w tym Lip Butter ... do znalezienia w każdym Rossmannie :)
UsuńUwielbiam zapach wanilii, więc może i ja się skuszę. ;))
OdpowiedzUsuńNie będziesz zawiedziona :)
Usuń